Horacy Przewięźlikowski


P O E Z J A    F E K A L N A


                       

Do trzynastej wiosny - poezja fekalna



Rozłóż uda moja droga

Jedna noga, druga noga

Pokaż cipę wartko swoją

Niech się wargi twe napoją

Moim pełnym, boskim płynem

Już niejedną nim dziewczynę

Uraczyłem dziś z rozkoszą

Więc mnie proszą, więc mnie proszą

Uracz jeszcze! jeszcze! jeszcze!

Swoim białym, ciepłym deszczem



I niejedną też obsrałem

swym dostojnym wielce kałem...



Piękna skóra twoja śniada

na niej kupsko się układa

Taki obraz mam w mej głowie

Zróbmy to - nikt się nie dowie



Cóż żeś młoda i czternastej

wiosny jeszcze nie widziałaś

Grunt byś mogła dziś powiedzieć

żeś dojrzała - dypy dałaś


    




Komentarze:
17.06.2007 :: 17:18 :: 83.168.75.14

pohujcimojnick

fajna tyra na hot14, pozdro
14.06.2007 :: 14:40 :: 83.168.96.38

egzdra @_@
14.06.2007 :: 14:34 :: 84.10.202.245

Jaroo

to juz jest koniec ...

muszę zerżnąć tę okrutną babę z platformy
później powiem jej to wprost: gówno twe wpierdolmy
będziesz żreć własne gówno, słysząc swe mlaskanie
powiesz: marcin, mój Ty luby - zajebiste danie
14.06.2007 :: 13:46 :: 213.155.189.111

nutella

haha sranie do japy w poezji joł jaram sie
14.06.2007 :: 12:45 :: 83.3.64.250

rg

pozdro Hanka
ownlog.com :: Forum :: Bling Bling crew